Najlepsze kampanie marketingowe 2024 roku – ranking

Trochę przewrotnie postanowiłam przygotować podsumowanie „Najlepsze kampanie marketingowe 2024 roku” początkiem grudnia, zanim zaleją nas wszystkich tegoroczne kreacje świąteczne (chociaż na pewno już widziałeś nową, wzruszająca reklamę Allegro, która jednak nie przebija tej z dziadkiem uczącym się angielskiego), bo uważam, że na ich temat można by popełnić oddzielny artykuł. Dlatego gdy cały świat skupia się na świętach, ja przypominam te kampanie marketingowe, które zostały zrealizowane przez ostatni rok i które z różnych powodów wzbudziły we mnie emocje. Zapraszam do lektury tego subiektywnego rankingu kampanii marketingowych zasługujących na uwagę i zapamiętanie!
10. „Dla kolegi pytam” PZU Zdrowie
Movember (inaczej Wąsopad) to już znany listopadowy ruch, w który angażują się zarówno mniej, jak i bardziej popularne osoby, propagujący dbanie o zdrowie wśród mężczyzn i wykonywanie badań profilaktycznych, zwłaszcza pod kątem raka prostaty. Wciąż jednak pozostaje w cieniu Różowego Października, dlatego cieszyć może, że marki coraz częściej podejmują ten temat.
W tym roku szczególnie do gustu podeszła mi akcja edukacyjna PZU Zdrowie „dlaKoLEGIpytam”, w której twórcy zachęcają do zadbania o siebie (promują profilaktykę zdrowotną), nawiązując do najbardziej znanych dzieł sztuki (wygenerowane przy pomocy AI). O tych kreacjach i hasłach zdecydowanie trzeba pamiętać:



Źródło: PZU Zdrowie
A główne hasło kampanii „dlaKOLEGIpytam” zdecydowanie do mnie przemawia – świetne wykorzystanie insightu!
9. Kampania „After 70 years the fire is still burning” Burger Kinga
Fanką burgerów od Burger Kinga zdecydowanie nie jestem, ale nie mogę nie docenić kampanii marketingowej przygotowanej z okazji 70 urodzin marki. Powodów, by to zrobić, jest kilka:
- główni bohaterowie to małżeństwo w złotym wieku – co idealnie odzwierciedla „wiek” marki,
- kreacje łamią swego rodzaju tabu – bo pokazują seniorów w inny sposób niż nas do tego przyzwyczajono, czyli jako osoby deklarujące sobie miłość i odczuwające namiętność także „70 lat później” ,
- dwuznaczność sloganu jest doskonała – bo odnosi się zarówno do faktu, że burgery są grillowane na ogniu już od 70 lat i że po 70 „ogień wciąż nie gaśnie”.
Kampania warta zapamiętania i naśladowania, bo silversi stanowią coraz większy odsetek społeczeństwa i najwyższy czas, żebyśmy zaczęli pokazywać ich właśnie w taki sposób.
8. „Worth it Resume” L’Oreal Paris
Czy wiesz, że 81% kobiet odczuwa większą presję przed poniesieniem porażki niż mężczyźni? Taki wynik przeprowadzonego przez KPMG badania stał się podstawą dla L’Oreal Paris do zrealizowania kampanii marketingowej „Worth it Resume”, zachęcającej kobiety do dzielenia się swoimi niepowodzeniami.
Cel? Przedstawienie życiowych niepowodzeń jako istotnego elementu udanej kariery, bez którego nie udało by się dotrzeć do miejsca, w którym jest się teraz, zgodnie z hasłem „Setbacks can set you forward”. Wykonanie? Świetne – z uwagi na zaangażowanie takich gwiazd jak m.in. Eva Longoria, Andie MacDowell, Helen Mirren, Jane Fonda czy Kate Winslet. Kogo nie ciekawi w końcu, czy i jakie te gwiazdy miały potknięcia w swoim życiu?
Akceptacja swoich porażek? Do mnie przemawia!
7. „Falling for Autumn” Switzerland Tourism
Dlaczego fanom tenisa i wielbicielom duńskiego kina (a zwłaszcza filmów „Polowanie” czy „Na rauszu”) powinna spodobać się tegoroczna kreacja reklamowa Switzerland Tourism? Z uwagi na dwa wielkie nazwiska, dwie wielkie postacie: Roger Federer (ambasador ST) i Mads Mikkelsen. I fakt, że zakochują się we szwajcarskiej jesieni, nawiązują kontakt z naturą, czują się błogo, sielsko w tym kraju w trakcie tej pory roku. Jak lepiej można zachęcić turystów do przyjazdu do tego kraju (a jednocześnie ukazać jego piękno mieszkańcom)? Chyba się nie da:
Jako fanka zarówno tenisa, jak i talentu aktorskiego Madsa po prostu nie mogłam nie uwzględnić tej kampanii w swoim podsumowaniu! To… kto zakochał się w Szwajcarii jesienią?
6. „TouchYourBreasts” Ketal Hipermercados
Co wspólnego mają owoce i piersi? Boliwijska sieć supermarketów Ketal Hipermercados pokazuje nam, że całkiem sporo!
W swojej kampanii marketingowej marka wykorzystuje bardzo prosty insight: każdy konsument, który idzie kupić owoce, przegląda je, dotyka, sprawdza, czy są jeszcze dobre. Sieć zachęca kobiety do tego, żeby to samo robiły ze swoimi piersiami, sprawdzając, czy są zdrowe. Grudki, zmiany w fakturze, plamy? To normalne na awokado, papai, mango czy skórce pomarańczy – ale nie na Twoich piersiach.

Źródło: Ogilvy
#TouchYourBreast to nie jednorazowa kampania marketingowa, ale wieloletnia inicjatywa nastawiona na podnoszenie świadomości w zakresie profilaktyki zdrowotnej, bo z badań wynika, że tylko 1 na 4 kobiety wie, jak wykonać samobadanie piersi. Raka piersi z kolei rozpoznaje się rocznie nawet u 1,5 miliona kobiet na całym świecie (z czego 400 tys. umiera z tego powodu).
5. Kampania „Zawód po 50. to już tylko uczucie” OLX
Kolejna kampania stworzona z myślą o silversach – tym razem społeczna (adresująca ich wyzwania na rynku pracy), z naszego rodzimego podwórka, stworzona na zlecenie OLX Praca. Tego nie można opisywać, to trzeba zobaczyć:
Wymyślony problem? Ani trochę – badania bowiem potwierdzają, że odbiera się szansę wykwalifikowanym i uzdolnionym osobom, które mogłyby wnieść wiele dobrego do nowej firmy tylko z uwagi na to, jaki mają PESEL.
Przeprowadzone na początku 2023 roku badanie Minds&Roses wykazało, że prawie 70% osób w wieku przedemerytalnym nie zamierza przechodzić na emeryturę, a jest chętnych do tego, by dalej pracować. Jednocześnie jednak co trzeci ankietowany wskazał, że silversi oczekują wyższych zarobków, niechętnie poszerzają zakres swoich obowiązków, trudniej się dopasowują do zespołu i nie budują relacji z innymi pracownikami. Co więcej, wolniej przyswajają nowe technologie, nie cechują się tak dobrą znajomością języku i nie mają tyle siły fizycznej (co ma znaczenie w segmencie blue collar).
OLX Praca chce zmienić to stereotypowe postrzeganie. Wywołać zmiany na rynku pracy, rozpocząć dyskusję i pokazać, że za tymi „wadami” kryją się bardzo wartościowe zalety, jak np. duże doświadczenia, wiedza, chęć dzielenia się nimi. I że wiek nie jest przeszkodą ani w pracy, ani na emeryturze. W czasach, gdy społeczeństwo się tylko starzeje, a dzietność spada (co w konsekwencji sprawia, że musimy pracować dłużej), ten problem staje się tylko istotniejszy i dobrze, że zaczął być bardziej adresowany.
A ode mnie: za tę niby banalną, ale jak chwytającą grę słów, że zawód po 50. to już tylko uczucie – chapea bas!
4. Kampania „Assume That I Can” CoorDown
Rok 2024 zdecydowanie obfituje w kampanie marketingowe przełamujące stereotypy – robił to Burger King, robiło to OLX, a także CoorDown (organizacja zajmująca się koordynacją stowarzyszeń osób z zespołem Downa we Włoszech). W międzynarodowej kampanii uświadamiającej z okazji Światowego Dnia Zespołu Downa przypadającego na 21 marca postawiła sobie za cel wspieranie potencjału osób z zespołem Downa, zgodnie z hasłem: Załóż, że mogę.
Główna bohaterka prosi: Barmanie, załóż, że mogę napić się drinka. Mamo, tato, załóżcie, że dam radę żyć samodzielnie. Trenerze, załóż, że mogę uderzać mocniej, by zostać bokserką. Nauczycielu, załóż, że mogę studiować Szekspira.
Kampania podkreśla, że w przypadku osób z syndromem Downa społeczeństwo dokonuje samospełniającej przepowiedni – kieruje się swoimi stereotypami, że osoby z Downem mają ograniczenia i nie daje im szansy, by walczyli z tymi ograniczeniami. Główna bohaterka zachęca nas wszystkich do zmiany podejścia, bo: „Jeśli we mnie wierzysz, jeśli mi ufasz, możesz mieć pozytywny wpływ, a wtedy być może uda mi się osiągnąć cele, nawet te nieoczekiwane”. Przejmująca kampania:
3. Kampania „Visit Oslo. Is it even a city?”
Nie ma to jak wyśmiać miasto w ramach jego promocji, prawda? „Szczerze mówiąc, nie przyjechałbym tutaj” – na początku reklamy mówi niezrażony mieszkaniec Oslo, 31-letni Halfdan. Następnie oprowadza nas po stolicy Norwegii, narzekając na m.in. sztukę (w końcu słynny „Krzyk” Muncha to nie to samo co paryska Mona Lisa), dostępność (można przejść z jednej strony miasta na drugą w ciągu zaledwie 30 minut), brak tłumów (żadnej grupki ludzi robiących sobie selfie) i kolejek gdziekolwiek się pójdzie. I w końcu pyta: czy to w ogóle jest miasto? (bo bardziej przypomina wioskę i w żaden sposób nie dorównuje światowej klasy ośrodkom turystycznym).
Taka unikalność, zgryźliwy humor i odwrócenie tematu – a to wszystko w czasach, gdy popularne kierunki na city breaks, jak np. Barcelona czy Wenecja, protestują przeciwko napływowi turystów, a młodzi (głównie Zetki) szukają innych kierunków podróży niż cieszyły ich rodziców (bardziej autentycznych). Nic dziwnego, że reklama stała się viralem!
Oglądając ten spot, aż przypomniała mi się absurdalna reklama Islandii „OutHorse Your Email to Iceland’s Horses” sprzed dwóch lat, którą również kocham (może dlatego, że kocham także samą Islandię?). W końcu jak można się nie zaśmiać, widząc konia piszącego maila na klawiaturze? Wniosek mam jednak jeden: naprawdę coraz fajniejszy ten marketing turystyczny!
2. Kampania Teatru Muzycznego w Poznaniu
O tej kampanii marketingowej usłyszałam po raz pierwszy w trakcie październikowej konferencji „I Love marketing” podczas prelekcji James’a Behra, twórcy i partnera zarządzającego w agencji AdFather odpowiedzialnej za tę realizację. James mówił wówczas o tym, co social media robią dziećmi i młodzieżą (za to wystąpienie otrzymał 1 miejsce), a zrealizowana kampania idealnie się dopasowała do tego tematu.
W ramach kampanii poznaniacy mogli zobaczyć na swoich ulicach bilboardy z dwoma rodzajami komunikatów:
- Czy mówisz tak do swojego dziecka?
Wówczas pojawiały się hasła, które dzieciaki lat 90. doskonale znają, bo często słyszały je od swoich rodziców: „nie dyskutuj ze mną”, „nie przesadzaj, inni mają gorzej”, „weź się w garść”, „nie zaraz, tylko teraz”, „jeśli Ci się nie podoba, to możesz się wyprowadzić”.

Źródło: agecja AdFather
- A jak często mówisz tak do swojego dziecka?
Oczywiście w ramach drugiego rodzaju chodziło o wzmocnienia pozytywne, czyli słowa, które każde dziecko bez wątpienia chciałoby jak najczęściej słyszeć w domu: „chodź, przytul się”, „zawsze możesz na mnie liczyć”, „jeśli to ważne dla ciebie, to dla mnie też”, „jestem z ciebie dumny”, „pamiętaj, że możemy o wszystkim porozmawiać”, „możesz mi powiedzieć wszystko”.

Źródło: agecja AdFather
Jakie proste, ale – trafiające, prawda? Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę statystyki dot. samobójstw wśród dzieci i młodzieży…
Ale najbardziej w tej kampanii reklamowej spodobało mi się połączenie tematu społecznego z celem sprzedażowym – wspomniane kreacje były bowiem treaserem dla nowej sztuki Teatru Muzycznego w Poznaniu „Drogi Evanie Hansenie”. Za dopasowanie tematyczne twórcom należy się szóstka z plusem, bo sztuka dotyczy problemów nastolatków, zwłaszcza w zakresie zdrowia psychicznego, hejtu, fobii.
Jedna z najlepszych kampanii 2024 roku – bez dwóch zdań, do mnie to przemawia. I coś czuję, że na liście TO DO na przyszły rok zapisuję sobie wyjazd do Poznania, żeby odwiedzić Teatr Muzyczny ?
1. Kampania „Powiedz mi jak” DOBRY, Kuba Galiński i Piotr Fronczewski x MŁODE GŁOWY
Chyba nie ma tegorocznej kampanii, która tak bardzo zapadła mi w pamięci – i to wcale nie dlatego, że bierze w niej udział Piotr Fronczewski, czyli aktor, którego kocham od dzieciaka (czy ktoś też tak jak ja czasem z sentymentu lubi pooglądać sobie „Rodzinę zastępczą”, zwłaszcza te odcinki, w których grała cudowna Gabriela Kownacka?). Nie, ta kampania zapada w pamięć z kilku innych powodów, zwłaszcza dlatego, że dotyka bardzo ważnego i aktualnego tematu zdrowia psychicznego i stanowi utwór-manifest pochwały tego, co jest teraz i tu. Posłuchaj tego mądrego tekstu i jedynego w swoim rodzaju głosu:
Istotne jest także to, że również w tym przypadku za kampanią stoją wyniki badań – przed wypuszczeniem wspomnianego spotu przeprowadzono największe w Polsce badanie zdrowia psychicznego młodzieży, obejmujące aż 184 000 uczniów w wieku 10–19 lat (z wynikami można zapoznać się w raporcie „MŁODE GŁOWY. Otwarcie o zdrowiu psychicznym”). Co więcej, spot z Piotrem Fronczewskim to był dopiero początek, bo opracowano także m.in. kilka programów profilaktycznych czy wypuszczono kolejne single („Rozmowa ma moc” z Bedoesem 2115 czy „Nic się nie zmieni” z Julią Wieniawą). Wszystkie materiały stworzone w ramach kampanii dostępne na kanale @Młode Głowy na YouTube.
Kampanie marketingowe 2024 – podsumowanie
Patrząc na te wszystkie kampanie marketingowe, można stwierdzić, że rok 2024 obfitował w naprawdę ciekawe kreacje, skupiające się na ważnych tematach społecznych (szczególnie związanych ze zdrowiem fizycznym i psychicznym), a jednocześnie sprytnie łączące te wątki z celami marketingowymi. To dowód na to, że (dobra) reklama może nie tylko sprzedawać, ale też edukować i inspirować do refleksji.
Co więcej, rok 2024 pokazał, że siła dobrych kampanii tkwi w ich autentyczności i umiejętności wywoływania emocji. Już umieram z ciekawości, co powstanie w zbliżającym się wielkimi krokami 2025 roku!
Zachęcam Cię również do zapoznania się z moim innym TOPem z 2024 roku – czyli TOP7 najlepszych przeczytanych przeze mnie książek. Mam nadzieję, że zainspiruję Cię do lektury!